sobota, 20 maja 2017

MY BIG BOOKISH WEDDING TAG

  Hejka, jesteśmy właśnie w środku sezonu komunijnego, więc ja na przekór wszystkim i wszystkiemu postanowiłam zorganizować wesele. Do tego jest to uroczystość, w której będą brać udział postacie z książek, więc będzie ciekawie. Tag polega na tym, że przygotowałam sobie 10 tytułów i do każdej kategorii, która w tym tagu będzie występować losuję jedną z karteczek. Następnie otwieram daną powieść na przypadkowej stronie i pierwsza osoba, na którą trafi mój wzrok będzie "odpowiedzią" na tę kategorię. Mam nadzieję, że zrozumieliście, a jak nie to w trakcie wszystko się wyjaśni.
1. OSOBA, KTÓRA POMOŻE WYBIERAĆ CI SUKNIĘ ŚLUBNĄ(KOBIETA)
  Ojeju, boję się, ale już losuję. Trafiła mi się tutaj "Ania z Zielonego Wzgórza". Mam nadzieję, że pamiętam bohaterów. No cóż, mój wzrok powędrował w stronę Maryli. Ją akurat pamiętam doskonale. Wiem, że była dość starsza, taka chyba mniej więcej w wieku babci i ikoną stylu też ona jakąś wielką raczej nie była. Dobra, wygląd nie jest najważniejszy, najważniejszy jest mąż.
2. OSOBA, KTÓRA URZĄDZI TWÓJ WIECZÓR PANIEŃSKI(KOBIETA)
  Losujemy, losujemy. Wypadło na "Miasto kości" z serii "Dary Anioła". Bardzo bym chciałam wylosować Isabelle, ale zobaczymy. Nie, będę miała naprawdę świetny wieczór panieński. Wyprawi go Clary, czyli postać, która najbardziej mnie denerwowała w tym cyklu. Juhu, ale będzie super.
3. OSOBA ODPROWADZAJĄCA DO OŁTARZA(MĘŻCZYZNA)
  Teraz książkowi mężczyźni będą mieli w końcu coś do powiedzenia. Wylosowałam "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz". Szczerze mówiąc, liczyłam na to, że z tego dramatu będą losować kobiety i trafię na Queenie, ale cóż. Do ołtarza odprowadzi mnie znany magizoolog, Newt Scamander. Ja go bardzo lubię, według mnie jest bardzo sympatyczną postacią. Mam tylko nadzieję, że nie przyniesie ze sobą żadnego niuchacza.
4. KSIĄDZ(MĘŻCZYZNA)
  Ksiądz akurat dla mnie nie jest aż tak ważny. Jeśli nie trafi mi się karteczka z powieścią, gdzie jest mój potencjalny mąż to będę zadowolona. Dostałam tutaj "Harry'ego Potter'a i więźnia Azkabanu", bo nie wyobrażam sobie mojego książkowego wesela bez kogoś z "Harry'ego Potter'a". Moim księdzem będzie Syriusz Black. Nie widzę go w tej roli, ale w sumie nie ma rodziny, więc może znalazł swoje powołanie. Ja nie oceniam.
5. SZCZĘŚCIARA, KTÓRA ZŁAPIE WELON(KOBIETA)
  Los uśmiechnie się do kogoś z..."Dumy i uprzedzenia". Jeden mąż poszedł do odstrzału. Żegnaj, panie Darcy. Welon złapie panna Elizabeth. To jest jakiś żart.
6. OSOBA WYGŁASZAJĄCA PRZEMÓWIENIE(MĘŻCZYZNA)
  Przemówienie wygłosi ktoś z "Dziewczyny, którą kochałeś" Jojo Moyes, a konkretniej jakiś Sven. Zupełnie nie kojarzę tej postaci, ale myślę, że to, że jest imiennikiem renifera z "Krainy Lodu" sprawi, że to będzie dobra przemowa, bo Sveny zawsze są super. Na pewno będzie zabawnie :) 
7. OSOBA ZAJMUJĄCA SIĘ MUZYKĄ(MĘŻCZYZNA)
  Kolejny mąż odszedł w siną dal. Wylosowałam w "Pierścieniu ognia" Suzanne Collins. Muzyką zajmie się Finnick. On umiał się bawić, więc sądzę, że z muzyką nie będzie problemu, ale jeśli sprawa z mężem nie potoczy się, jak należy to będę musiała uciec z DJ-em.
8. KRÓL PARKIETU(MĘŻCZYZNA)
  Król parkietu pochodzi z książki "Love, Rosie". Myślałam, że z tej pozycji wybiorę kogoś do wieczoru panieńskiego, ale mówi się trudno i żyje dalej. Jak można było się spodziewać królem parkietu został Alex. Myślę, że będzie się dobrze bawił, wszystkich rozrusza i będzie nieoficjalnym "wodzirejem" całego wesela.
9. OSOBA, KTÓRA ZA DUŻO WYPIJE I WYLĄDUJE POD STOŁEM(MĘŻCZYZNA)
  Emocje sięgają zenitu. Zostały mi dwie powieści, a tylko w jednej jest moja ostatnia deska ratunku. Tak, udało się! Zataczający się gość będzie pochodził z książki "Fangirl". Co za ulga. Wyszło na to, że upije się Levi, a wyglądał na takiego porządnego chłopaka.
10. MĄŻ(MĘŻCZYZNA)
  Aaaa, wreszcie ten moment. Ostatnia książka, które mi została to "Wielki Gatsby", ale jak nie wylosuję Gatsby'ego to nie wiem, co zrobię. Moi Drodzy, marzenia jednak się spełniają. Nie jest ważna sukienka, wieczór panieński. Moim mężem zostaje Jay Gatsby. To będzie cudowne małżeństwo.
  Na tym skończymy relację z mojego wesela. Mam nadzieję, że tag Wam się spodobał i nominuję wszystkich, którzy chcą go zrobić.


4 komentarze:

  1. Kto by nie chciał Jaya za męża? Poza tą tępą Daisy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jej zupełnie nie rozumiem...
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Polecam obejrzeć ten tag w wykonaniu Anity z Book Reviews by Anita ;)
      Pozdrawiam

      Usuń