sobota, 14 stycznia 2017

HARRY POTTER TAG

  Hej, dziś zapraszam Was na Harry Potter Tag. Nie jest on w pełni książkowy, bo są pytania, które dotyczą filmów, ale tematem całego tagu jest seria książek, więc raczej wpasowuje się w tematykę mojego bloga. Poza tym nie wyobrażam sobie, że mogłabym nie zrobić tagu o moich ulubionych książkach.
1. Ulubiona książka.
  Pytania w tym tagu niszczą. One zmuszają mnie, by dokonywać okropnie trudnych wyborów. Wszystkie te książki kocham. Muszę, jednak dokonać wyboru i skłaniałabym się w kierunku ostatnich trzech części (nie biorę pod uwagę "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"). Chyba postawię na "Harry Potter i Książę Półkrwi", bo tam dowiadujemy się wiele o przeszłości, cała psychika i motywy Voldemorta są tu pięknie zarysowane, a mnie zawsze bardzo interesuje w książkach, co skłoniło czarny charakter do takiej drogi życia.
2. Ulubiony film.
  Tu mam zdecydowanie mniejszy problem. Nie mogę się zdecydować tylko między 1. i 2. częścią "Harry Pottery i Insygnia Śmierci". Chyba wolę bardziej drugą część. Bitwa o Hogwart jest przedstawiona genialnie, mamy wątek na temat zakochania Neville'a w Lunie, czego nie było w książce i bardzo tego żałuję, bo to byłaby niesamowita para. Poza tym morze łez, jakie zawsze wylewam na tym filmie jest nie do opisania. Na żadnej części nie wzruszam się tak bardzo, jak na tej.
3. Najmniej lubiana książka.
  Trudnych pytań ciąg dalszy. Ja je wszystkie kocham i nie mogę powiedzieć, którą kocham najmniej. Nie biorę w tym tagu pod uwagę 8. części, bo wtedy wybór byłby jasny. Waham się między "Harry Potter i Kamień Filozoficzny", a "Harry Potter i Komnata Tajemnic". W tym częściach J.K. Rowling jeszcze pisze z myślą o dzieciach. Fabuła bardziej mi się podobała w drugiej części, ale z kolei od pierwszej wszystko się zaczęło i gdyby nie ona możliwe, że nie czytałabym książek. To nie jest, jednak miejsce na sentymenty, więc z ciężkim sercem powiem, że najmniej lubię "Harry' ego Potter'a i Kamień Filozoficzny". 
4. Części książek/filmów, podczas których płakałeś.
  W odpowiedzi na to pytanie będą SPOILERY, więc jeśli ktoś nie czytał to po pierwsze ma obowiązek przeczytać tą serię, a po drugie ominąć to pytanie. Płakałam podczas czytania "Harry'ego Potter'a i Czary Ognia", kiedy różdżki Harry'ego i Voldemorta połączyły się i pojawili się rodzice Harry'ego. Płakałam czytając pierwszą część, gdy Harry zobaczył swoich rodziców w Zwierciadle Ain Eingarp. Płakałam, gdy Harry rozpaczał po śmierci Syriusza w "Harry Potter i Zakon Feniksa". Płakałam czytając siódmą część, gdy umarł Zgredek, Fred, Lupin i Tonks. Również w tej części serii był opisany moment, gdy Harry widział śmierć swoich rodziców oczami Voldemorta. Chyba nikomu ta scena nie zapadła w pamięć, a mnie naprawdę poruszyła i za każdym razem, gdy ją czytam jest tak samo. Tam jest przedstawione jak James bawi się z Harrym i później Harry widzi zakapturzonego Voldemorta i myśli, że to jego tata i, że zaraz Lily podniesie się z podłogi i zacznie się śmiać, a jego rodzice już nie żyją. Dla mnie jest to najbardziej wzruszający moment w całej serii. Płakałam też, gdy pokazane były wspomnienia Snape'a, gdy zmarli bliscy Harry' ego pojawili się w Zakazanym Lesie i jeszcze, gdy Harry i Hermiona złożyli kwiaty na grobie James'a i Lily. Jak widzicie było wiele momentów, które mnie poruszyły.
5. Jeśli mogłabym być w związku z dowolnym charakterem, kto by to był?
  Zawsze się zastanawiałam, jak bym odpowiedziała na to pytanie. Szczerze mówiąc nie wiem. W tej serii nie ma akurat nikogo z kim chciałabym być w związku.
6. Ulubiony charakter.
  Moją ulubioną postacią męską jest Zgredek, a damską Luna. Oddanie Zgredka, to jak bardzo chciał mieć przyjaciela i być wolnym, to sprawia, że jest absolutnie niesamowity. Luna natomiast jest ekscentryczna, nikt początkowo jej nie docenia, drwią z niej, a ona mimo wszystko robi swoje i potrafi uczynić naprawdę dużo, jeśli na czymś jej zależy.
7. Jaki patronus byłby twoim?
  Na Pottermore w teście wyszło mi, że miałabym perskiego kota, ale ja bym bardzo chciała mieć renifera jako patronusa. Kocham renifery, to są najbardziej zimowe zwierzęta na świecie, a ja uwielbiam zimę.
8. Jakbyś mógł mieć jedno z Insygniów Śmierci, to co byś wybrała?
  Biorąc pod uwagę to, że używanie każdego Insygnium, który nie jest Peleryną Niewidką zazwyczaj ma marne skutki to postawię na najbezpieczniejsze wyjście, czyli Pelerynę.
9. W jakim domu byłbyś?
  Chciałabym być w Ravenclaw i Pottermore też mówi, że byłabym Krukonką. Moim zdaniem to, że Pottermore przydzieliło mnie do tego domu to jest jeden z większych sukcesów w moim życiu. Pozdrawiam wszystkich Krukonów, którzy to czytają.
10. Jakbyś mógł spotkać dowolną osobę z obsady, to kto by to był?
  Nie zastanawiałam się nigdy nad tym, ale chciałabym spotkać się z aktorem, który grał Voldemorta.
11. Czy grałaś w gry komputerowe?
  Nie.
12. Jakbyś była w drużynie Quidditcha na jakiej pozycji grałabyś?
  Ja generalnie nie lubię sportu, ale zawsze chciałam umieć latać na miotle. Wydaje mi się, że pozycja Szukającego byłaby dla mnie, bo lubię działać indywidualnie i uważam, że potrafię szybko się przemieszczać.
13. Byłaś szczęśliwa z zakończenia?
  Tak, bardzo lubię zakończenie. Zawsze miło mi się czyta opis tego, jak Harry, Ron i Hermiona zaprowadzają swoje dzieci na pociąg do Hogwartu. Uważam również, że pary, jakie stworzyła J.K. Rowling są idealne.
14. Ile znaczy dla ciebie "Harry Potter"?
  "Harry Potter" znaczy dla mnie naprawdę bardzo wiele. Pewnie, jeśli nie przeczytałabym tej serii to nie czytałabym teraz książek w takich ilościach i czytanie nie byłoby jednym z moich zainteresowań. Ta seria wprowadziła wiele magii w moim życiu, z każdym kolejnym przeczytaniem tego cyklu odczuwam jeszcze więcej emocji. "Harry Potter" stał się po prostu nieodłączną częścią mojego życia.

wtorek, 10 stycznia 2017

RECENZJA KSIĄŻKI "MIASTO POPIOŁÓW" CASSANDRY CLARE

  Hej, dziś zapraszam Was na recenzję drugiego tomu "Darów Anioła".
  RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY DOTYCZĄCE "MIASTA KOŚCI"
  Clary i Jace ciągle pozostają w szoku po tym, gdy dowiadują się, że są rodzeństwem. Od Jace'a odwracają się jego przybrani rodzice, a on jest oskarżany przez władzę o planowanie spisku z Valentinem. Clary musi się nauczyć jak być Nocnym Łowcą oraz poradzić sobie z tym, że jej matka wciąż jest w stanie śpiączki. Największym wyzwaniem dla nich jest, jednak coś innego. Muszą nauczyć się być dla siebie jak brat i siostra. Ponadto w Nowym Jorku ma miejsce seria tajemniczych i krwawych morderstw.
  Ilość akcji w tej książce mnie zadowala. Przez całą historię przeplatają się ciekawe i zaskakujące wydarzenia. Wydaje mi się, że "Miasto popiołów" to jest cisza przed burzą i mam przeczucie, że ogromną porcję walki i akcji dostaniemy w "Mieście szkła". Nie znaczy to, że podczas czytania tej książki się nudziłam, bo tu mamy początek ważnych wątków, które raczej będą dalej kontynuowane.
  W drugiej części poznajemy bohaterów już bardziej dogłębnie. Alec przestał być tylko chłopakiem, który nienawidzi Clary i w końcu jego postać nie opiera się tylko na tym, że łypie na główną bohaterkę złowrogim spojrzeniem. 
  W recenzji "Miasta kości" napisałam, że nie mogę się wypowiedzieć o Clary, teraz już mogę. Jest irytująca. Na szczęście narracja nie jest prowadzona tak, że ciągle "słyszymy" jej myśli, bo wtedy bym miała już całkiem jej dość. Przez całą książkę nie może się zdecydować w stronę, którego chłopaka się zwrócić, a pod koniec książki jest wielce zrozpaczona, że nie jest ani z jednym, ani z drugim. Muszę, jednak zwrócić uwagę na to, że Clary w końcu zaczyna być wojowniczką, Nocną Łowczynią. Do tej pory zawsze ktoś musiał ją ratować, bo nie umiała nic zrobić, a teraz zaczyna się uczyć, jak samej o siebie zadbać.
  Cassandra Clare zrobiła coś, co jest w większej części książek dla młodzieży. Sprawiła, że bohaterowie są czasami zbyt szlachetni. Zawsze w opowieści dla młodzieży jest chociaż jedna taka sytuacja, że postać obwinia się o jakąś rzecz mimo, że to nie jest jej wina. Nawet w "Harrym Potterze" było coś takiego. Pytam się, co skłania pisarzy do takiego posunięcia? 
 Chciałabym, żeby autorka w kolejnych częściach zniszczyła pary, które są przedstawione w "Mieście popiołów". Dla mnie każdy powinien być z kimś innym. Simon powinien być z Maią, Magnus z Jacem, a Clary powinna zostać sama, bo biedna nie może się na nikogo zdecydować.             
  Kocham Simona i Jace'a za to, co zrobili na końcu książki. Postąpili jak dojrzali, szanujący siebie mężczyźni decydując, że nie będą się uganiać za Clary. Nie robię sobie, jednak wielkich nadziei, bo po pierwszej części myślałam, że temat miłości Jace'a i Clary jest zakończony, a był kontynuowany.
  "Miasto popiołów" trzyma poziom. Nadal mamy mnóstwo humoru. Odkrywamy nowe sekrety Świata Cieni. Mamy zaskakujące zwroty akcji i bohaterów, którzy muszą sobie poradzić z nietypowymi problemami. Moje narzekanie na temat książki jest spowodowane tylko tym, że czasami coś nie poszło po mojej myśli w fabule, ale historia podobała mi się i po przeczytaniu jej mam ogromne oczekiwania wobec "Miasta szkła".

piątek, 6 stycznia 2017

KSIĄŻKI, KTÓRE CHCĘ PRZECZYTAĆ I MOJE KSIĄŻKOWE PLANY NA ROK 2017

  Hej, dziś przychodzę do Was z listą książek, które chcę przeczytać. Nie obiecuję, że przeczytam je wszystkie w 2017 roku, ale na pewno postaram się jak najwięcej. Obecny rok, jeśli chodzi o moje czytelnicze życie zapowiada się bardzo ciekawie. Zamierzam zacząć zbierać figurki FUNKO POP, jest bardzo prawdopodobne, że pojawi się u mnie nowa biblioteczka, bo po świętach na moim starym regale skończyło się miejsce. Spróbuję też uatrakcyjnić moją kolekcję zakładek, bo mam ich mało i większość jest już zniszczona. Koniec przedłużania, zapraszam do zapoznania się z listą książek, które chcę przeczytać.
Seria "Jutro"- John Marsden:
1. "Jutro"
2. "W pułapce nocy"
3. "W objęciach chłodu"
4. "Przyjaciele mroku"
5. "Gorączka"
6. "Cienie"
7. "Po drugiej stronie świtu"
8. "Mój tydzień z Marilyn"- Colin Clark
9. "Facecje"- Patryk Bryliński, Maciej Kaczyński
10. "Jeszcze jeden oddech"- Paul Kalanithi
11. "Złota godzina"- Sara Donati
12. "Bling Ring"- Nancy Jo Sales
13. "Ukryta Wyrocznia"- Rick Riordan
14. "Fobos"- Victor Dixen
15. "Trzynaście powodów"- Jay Asher
Seria "Silver-księgi snów"- Kerstin Gier:
16. "Silver. Pierwsza księga snów"
17. "Silver. Druga księga snów"
18. "Silver. Trzecia księga snów"
Seria "Dotyk Julii"- Tahereh Mafi:
19. "Dotyk Julii"
20. "Sekret Julii"
21. "Dar Julii"
22. "Forrest Gump"- Winston Groom
23. "Życie Pi"- Yann Martel
Seria "Gone"- Michael Grant:
24. "Faza pierwsza: Niepokój"
25. "Faza druga: Głód"
26. "Faza trzecia: Kłamstwa"
27. "Faza czwarta: Plaga"
28. "Faza piąta: Ciemność"
29. "Faza szósta: Światło"
30. "Służące"- Kathryn Stockett
31. "Ja, diablica"- Katarzyna Berenika Miszczuk
32. "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender"- Leslye Walton
33. "Nienawiść"- Jennifer Brown
34. "Złodziejka książek"- Markus Zusak
Seria "Wybrani"- C.J. Daugherty:
35. "Wybrani"
36. "Dziedzictwo"
37. "Zagrożeni"
38. "Zbuntowani"
39. "Niezłomni"
Seria "Zanim się pojawiłeś"- Jojo Moyes:
40. "Zanim się pojawiłeś"
41. "Kiedy odszedłeś"
42. "Złap mnie, jeśli potrafisz"- Frank William Abagnale, Stan Redding
43. "Dallas '63"- Stephen King
Seria "Więzień Labiryntu"- James Dashner:
44. "Więzień labiryntu"
45. "Próby ognia"
46. "Lek na śmierć"
47. "Rozkaz zagłady"
48. "Kod gorączki"
49. "Zniewolony"- Solomon Northup
50. "Fangirl"- Rainbow Rowell
Seria "Dziedzictwa planety Lorien"- Pittacus Lore:
51. "Jestem Numerem Cztery"
52. "Moc sześciorga"
53. "Droga Dziewiątego"
54. "Przegrana Numeru Piątego"
55. "Zemsta Siódmej"
Seria "Piąta fala"- Rick Yancey:
56. "Piąta fala"
57. "Piąta fala. Bezkresne morze"
58. "Piąta fala. Ostatnia gwiazda"
Seria "Dary Anioła"- Cassandra Clare:
59. "Miasto popiołów"
60. "Miasto szkła"
61. "Miasto Upadłych Aniołów"
62. "Miasto zagubionych dusz"
63. "Miasto niebiańskiego ognia"
Seria "Misja 100"- Kass Morgan:
64. "Misja 100"
65. "Dzień 21"
66. "Powrót na Ziemię"

czwartek, 5 stycznia 2017

RECENZJA KSIĄŻKI "MIASTO KOŚCI" CASSANDRY CLARE

  Hej, dziś zapraszam Was na pierwszą recenzję w roku 2017. Będzie ona dotyczyła pierwszego tomu serii "Dary Anioła" Cassandry Clare, czyli "Miasta kości".
  Clary Fray jest zwykłą piętnastolatką. Pewnego dnia, okazuje się, że widzi rzeczy, które są niewidoczne dla innych. Jej matka zostaje porwana, w jej domu spotyka demony, a jej życie zmienia się całkowicie. Odkrywa świat Cieni i Nocnych Łowców, czyli półaniołów, którzy chronią ludzi przed mrocznymi siłami, i próbuje przy ich pomocy odnaleźć zaginioną mamę. Poznaje nieznane jej dotąd miejsca i dowiaduje się prawdy o sobie i jej rodzinie.
  "Miasto kości" ma idealną ilość akcji, jak na pierwszy tom serii. Cassandra Clare świetnie poradziła sobie z problemem, który polega na tym, że czytelnik musi poznać świat, w którym rozgrywa się powieść, a jednocześnie nie dać mu możliwości nudzenia się. Mamy tu mnóstwo ciekawych wydarzeń, które w interesujący sposób odkrywają przed nami zasady panujące w świecie Nocnych Łowców.
  Książka ma bardzo fajny klimat. Akcja rozgrywa się w Nowym Yorku, czyli w jednym z moich ulubionych miast i historia pięknie oddaje jego atmosferę. Zaprowadza nas w wiele niesamowitych miejsc, a każde z nich ma swoją duszę.
  Uwielbiam humor, jaki jest tu wprowadzony. Nie było takiej sytuacji, że wybuchłam śmiechem, ale wiele razy się uśmiechałam.
  W tej opowieści mamy opisanych sporo historii z przeszłości i bardzo mi się to podoba, bo lubię, gdy książka opowiada o różnych okresach czasu. Dzieje Nocnych Łowców są niesamowite i mam nadzieję, że w kolejnych tomach opisane zostanie jeszcze więcej opowieści z przeszłości.
  Cassandra Clare cudownie wykreowała bohaterów. Są oni niezwykle charakterni, każdy jest inny i bardzo ich lubię.
   Sądziłam na początku, że nie będzie mi odpowiadała postać Jace'a. Jest on arogancki, ma cięty język i ogólnie ma cechy, których ja nie lubię. Autorka idealnie trzyma Jace'a na granicy między byciem denerwującym, a byciem bohaterem, którego pomimo takiego charakteru da się lubić. Wydaje mi się, że ta postać została stworzona, by czytelniczki się w niej zauroczyły. Mimo wszystko Jace daje dużo humoru do tej książki, lubię go i nie odpowiada mi jedynie cel, w jakim został stworzony.
  Na temat głównej bohaterki nie wyrobiłam sobie jeszcze zdania, mam do niej stosunek neutralny. Moim zdaniem, jest najgorzej zarysowana, ale ja zawsze zwracam najwięcej uwagi na postaci drugoplanowe, więc nie był to dla mnie wielki problem.
 Świat, który mamy tu przedstawiony jest niesamowicie rozwinięty. Jest dopracowany do najmniejszych detali i nie widziałam tak dobrze wykreowanego świata od przeczytania cyklu "Percy Jackson i bogowie olimpijscy".
  Były takie sytuacje, że się domyśliłam zakończenia pewnych wątków, ale były to rozważania na zasadzie, jak chciałabym, żeby one się skończyły. Uwielbiam koniec tej książki. Wszystko, co mi nie pasowało zostało zmiażdżone w zarodku i mam nadzieję, że w następnych częściach nie będzie zwrotów akcji dotyczących rzeczy, które mi się nie podobały i że pójdą one w zapomnienie. Poza tym zakończenie po prostu jest genialne.
  Dostrzegam w "Mieście kości" potencjał na bardzo interesującą serię. Słyszałam wiele opinii, że pierwszy tom jest najgorszy, a bardzo mi się podobał, więc nie mogę się doczekać, co Cassandra Clare zaprezentuje w kolejnych częściach.